Nowe limity samochodowe 2026: stara umowa leasingu Cię nie ochroni
Rata leasingowa została ta sama, a od stycznia trafia do kosztów mniejsza jej część. Winny jest przepis, który chroni tylko samochody wpisane do ewidencji środków trwałych do końca 2025 roku – a leasing operacyjny do tej ewidencji nie trafia.
Spis treści
- Trzy limity zamiast jednego
- Dlaczego umowa z 2023 roku Cię nie chroni
- Przepis mówi „ewidencja”, nie „umowa”
- Co na to fiskus
- O Twoim limicie decyduje CEPiK, a nie folder w schowku
- Co się nie zmieniło — i to akurat dobra wiadomość
- Policz, ile realnie tracisz
- Co zrobić w sierpniu, żeby nie zdziwić się w kwietniu
- FAQ
- Kupiłem auto w listopadzie 2025, ale wpisałem je do ewidencji w styczniu 2026. Który limit mnie obowiązuje?
- Czy nowe limity dotyczą też umów najmu długoterminowego i wynajmu abonamentowego?
- Mam hybrydę plug-in. Skąd mam wiedzieć, czy mieszczę się poniżej 50 g CO₂?
- Czy mogę rozwiązać leasing i podpisać nową umowę, żeby wrócić do starego limitu?
- Auto jest tańsze niż 100 000 zł. Czy limity w ogóle mnie dotyczą?
- Na koniec
Rata leasingowa jest ta sama co w grudniu. Auto to samo. Nawet zapach w środku ten sam. A do kosztów od stycznia wchodzi mniejsza część tej raty i nikt Cię o tym nie zawiadomił, bo przepis, który to zrobił, uchwalono w grudniu 2021 roku i grzecznie czekał cztery lata. Teraz się obudził i jest głodny.
Poniżej: co dokładnie się zmieniło, dlaczego umowa podpisana przed 2026 rokiem nie daje Ci żadnej ochrony, i co decyduje o tym, czy Twój limit wynosi 150 000 zł czy 100 000 zł. Podpowiedź: nie decyduje o tym folder z dokumentami, który trzymasz w schowku.
Trzy limity zamiast jednego
Do końca 2025 roku sprawa była prosta: 150 000 zł dla samochodów spalinowych, 225 000 zł dla elektryków. Od 1 stycznia 2026 roku środkowy próg pękł na dwa, a kryterium podziału to emisja dwutlenku węgla.
| Rodzaj samochodu | Limit od 1.01.2026 |
|---|---|
| Elektryczny lub napędzany wodorem | 225 000 zł |
| Spalinowy, emisja CO₂ poniżej 50 g/km | 150 000 zł |
| Spalinowy, emisja CO₂ równa 50 g/km lub wyższa | 100 000 zł |
Podstawą jest art. 23 ust. 1 pkt 4 ustawy o PIT — przepis, który mówi, czego nie uważa się za koszt uzyskania przychodu. Odpisy amortyzacyjne od wartości przekraczającej wskazany limit po prostu do kosztów nie wchodzą.
I tu pierwsza rzecz, którą warto sobie ułożyć w głowie: próg 50 g CO₂ na kilometr w praktyce przechodzą tylko hybrydy typu plug-in i auta elektryczne. Zwykła benzyna, zwykły diesel, zwykła hybryda bez wtyczki — wszystko to ląduje w koszyku ze 100 000 zł. Jeśli więc jeździsz czymkolwiek, co tankujesz wyłącznie na stacji, Twój limit właśnie spadł o jedną trzecią.
Limity nie dotyczą wyłącznie amortyzacji. Ten sam mechanizm — tylko liczony proporcją — obejmuje opłaty z tytułu leasingu, najmu i dzierżawy samochodu osobowego (art. 23 ust. 1 pkt 47a ustawy o PIT). I właśnie tam zaczyna się problem, o którym jest ten tekst. Aktualne kwoty, progi i stawki na 2026 rok znajdziesz zebrane w jednym miejscu we wskaźnikach dla przedsiębiorców.
Dlaczego umowa z 2023 roku Cię nie chroni
Ustawodawca przewidział przepis przejściowy. Naprawdę przewidział. Tylko napisał go tak, że chroni coś innego, niż większość przedsiębiorców zakładała.
Przepis mówi „ewidencja”, nie „umowa”
Przepis przejściowy — art. 30 ustawy z 2 grudnia 2021 r. o zmianie ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych — pozwala stosować dotychczasowe limity do pojazdów wprowadzonych do ewidencji środków trwałych przed dniem wejścia zmian w życie, czyli do 31 grudnia 2025 roku.
Kluczowe słowo: ewidencja. Nie „umowa zawarta przed”, nie „zobowiązanie powstałe przed”. Ewidencja środków trwałych.
A samochód w leasingu operacyjnym do ewidencji środków trwałych leasingobiorcy nie trafia — bo przez cały okres umowy jego właścicielem pozostaje leasingodawca i to on go amortyzuje. Ty rozliczasz raty jako koszt, nie jako odpis. Cała konstrukcja leasingu operacyjnego, którą wybrałeś właśnie po to, żeby nie mieć auta w środkach trwałych, przy tym jednym przepisie obraca się przeciwko Tobie.
Co na to fiskus
Sprawę rozstrzygnęła interpretacja indywidualna Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 8 kwietnia 2026 r. (sygn. 0115-KDIT3.4011.157.2026.1.DP). Przedsiębiorczyni zawarła umowę leasingu operacyjnego w lipcu 2023 roku, na auto o emisji 178 g CO₂ na kilometr, i zapytała wprost: który limit stosować do rat płaconych po 1 stycznia 2026 — stary 150 000 zł czy nowy 100 000 zł?
Odpowiedź: nowy. Od 1 stycznia 2026 r. obowiązują nowe limity niezależnie od tego, kiedy umowa została zawarta. Organ powołał się przy tym na cztery lata vacatio legis — bo skoro przepis ogłoszono w grudniu 2021 roku, to każdy podpisujący umowę leasingu w 2023 roku miał teoretycznie szansę wiedzieć, co go czeka. Teoretycznie.
Ministerstwo Finansów, odpowiadając na interpelację poselską, potwierdziło ten sam kierunek i dodało, że nie prowadzi prac nad umożliwieniem stosowania dotychczasowych limitów do wcześniejszych umów leasingu. Czyli: nie ma na co czekać.
Cała reguła w jednym zdaniu: jeśli auto zdążyłeś wpisać do ewidencji środków trwałych do 31 grudnia 2025 roku, amortyzujesz je na starych zasadach do końca. Jeśli je leasingujesz — od stycznia liczysz proporcję według nowego limitu, choćbyś umowę podpisał w 2022 roku.
O Twoim limicie decyduje CEPiK, a nie folder w schowku
Załóżmy, że masz hybrydę plug-in i ze świadectwa homologacji wynika emisja 44 g CO₂/km. Odetchnąłeś, bo to poniżej pięćdziesiątki, czyli limit 150 000 zł. Odetchnąłeś odrobinę za wcześnie.
Przepis nie odsyła do dokumentów pojazdu. Odsyła do centralnej ewidencji pojazdów, o której mowa w art. 80a Prawa o ruchu drogowym — czyli do CEPiK. I to nie jest formalność, bo dane w CEPiK bywają niekompletne albo po prostu inne niż w homologacji, zwłaszcza przy hybrydach, gdzie mieszają się wartości z różnych cykli pomiarowych.
W interpretacji z 23 stycznia 2026 r. (sygn. 0114-KDIP3-2.4011.1004.2025.2.MT) organ stanął na stanowisku, że skoro ustawa mówi o CEPiK, to bierze się dane z CEPiK — również wtedy, gdy różnią się od parametrów z dokumentów homologacyjnych.
Praktyczny wniosek dla Ciebie: zanim policzysz limit, sprawdź, jaka emisja jest przypisana Twojemu autu w ewidencji, a nie jaka widnieje w papierach od dealera. Dane swojego pojazdu zweryfikujesz w rządowej usłudze sprawdzania historii pojazdu — do sprawdzenia potrzebujesz numeru rejestracyjnego, VIN-u i daty pierwszej rejestracji. Jeśli wpis wygląda podejrzanie, drogą do jego poprawienia jest wydział komunikacji, a nie księgowość.
Najbardziej narażeni są właściciele hybryd plug-in blisko progu. Różnica między 49 a 51 gramami to w skali umowy leasingu na drogie auto kilkadziesiąt tysięcy złotych kosztów.
Co się nie zmieniło — i to akurat dobra wiadomość
Zmiana dotknęła amortyzacji i opłat za korzystanie z auta. Nie ruszyła trzech innych rzeczy:
- Limit składek na ubezpieczenie samochodu osobowego pozostał na poziomie 150 000 zł (art. 23 ust. 1 pkt 47 ustawy o PIT). Ten przepis nie został zróżnicowany według emisji. Efekt jest lekko absurdalny: to samo auto o wartości 200 000 zł rozliczysz w ratach leasingowych proporcją 50%, a w składce AC proporcją 75%. Dwa różne mnożniki dla jednego samochodu, w jednej księdze. Nie, nie musisz tego rozumieć — musisz to policzyć.
- Wydatki eksploatacyjne przy użytku mieszanym — paliwo, myjnia, opony, serwis — nadal wchodzą w koszty w 75%, bo ustawa wyłącza z kosztów 25% tych wydatków (art. 23 ust. 1 pkt 46a). Limity kwotowe z pkt 4 tego nie dotyczą.
- Odliczenie VAT działa na dotychczasowych zasadach: 50% przy użytku mieszanym, 100% przy wyłącznie firmowym, z całą znaną biurokracją wokół.
Policz, ile realnie tracisz
Dwa przykłady na liczbach, żeby to przestało być abstrakcją.
Pan Areczek, programista na B2B. Leasing operacyjny, auto o wartości 200 000 zł, emisja 168 g CO₂/km, rata 3 000 zł netto miesięcznie.
- 2025 rok: limit 150 000 zł, proporcja 150 000 / 200 000 = 75%. W kosztach: 2 250 zł miesięcznie.
- 2026 rok: limit 100 000 zł, proporcja 100 000 / 200 000 = 50%. W kosztach: 1 500 zł miesięcznie.
- Różnica: 750 zł miesięcznie, czyli 9 000 zł rocznie mniej kosztów. Przy podatku liniowym 19% to około 1 710 zł wyższego podatku w skali roku. Rata się nie zmieniła. Zmienił się tylko przepis.
Pani Krysia, kosmetyczka. Auto o wartości 120 000 zł, zwykły spalinowy silnik, rata 2 000 zł netto.
- 2025 rok: limit 150 000 zł był wyższy od wartości auta, więc rata wchodziła do kosztów w całości.
- 2026 rok: limit 100 000 zł, proporcja 100 000 / 120 000 = 83,33%. Poza kosztami zostaje około 333 zł miesięcznie.
- Różnica: około 4 000 zł rocznie. Pani Krysia do tej pory w ogóle nie musiała się zastanawiać nad limitem. Teraz musi.
Przy leasingu proporcję liczy się od wartości samochodu przyjętej w umowie — a przy pojazdach, od których odliczasz VAT tylko w połowie, do tej wartości wchodzi także nieodliczona część podatku. To dobry moment, żeby zajrzeć do umowy zamiast szacować z pamięci.
Co zrobić w sierpniu, żeby nie zdziwić się w kwietniu
Pięć rzeczy, każda do odhaczenia w jedno popołudnie:
- Sprawdź emisję CO₂ swojego auta w danych z ewidencji pojazdów, nie w dokumentach od sprzedawcy. To ta liczba przesądza o limicie.
- Ustal, czy auto jest w Twojej ewidencji środków trwałych i z jaką datą wpisu. Wpis do 31 grudnia 2025 roku oznacza stare limity do końca amortyzacji.
- Przelicz proporcję dla rat leasingowych od stycznia 2026 i sprawdź, czy księgowania z pierwszego półrocza są zrobione według nowego limitu. Jeśli nie — korekta teraz jest tańsza niż korekta po zamknięciu roku.
- Nie licz proporcji dla składki AC tym samym mnożnikiem. Tam nadal obowiązuje 150 000 zł.
- Jeśli dopiero planujesz auto do firmy, policz obie ścieżki przy realnej wartości pojazdu, zanim podpiszesz cokolwiek. A jeśli dopiero zakładasz działalność, wpisz ten temat na listę rzeczy do przemyślenia przed pierwszym większym zakupem.
Przy okazji: samochód to tylko jeden z wydatków, wokół których narosło więcej legend niż konkretów. Jeśli lubisz takie rozstrzygnięcia, mam dla Ciebie tekst o tym, co naprawdę można wrzucić w koszty w JDG.
FAQ
Kupiłem auto w listopadzie 2025, ale wpisałem je do ewidencji w styczniu 2026. Który limit mnie obowiązuje?
Nowy. Przepis przejściowy odnosi się do daty wprowadzenia pojazdu do ewidencji środków trwałych, a nie do daty zakupu ani daty faktury. Jeśli wpis nastąpił po 31 grudnia 2025 roku, stosujesz limity obowiązujące od 2026 roku.
Czy nowe limity dotyczą też umów najmu długoterminowego i wynajmu abonamentowego?
Tak. Przepis o limitowaniu opłat obejmuje umowy leasingu, najmu i dzierżawy samochodu osobowego. Nazwa produktu w ofercie firmy wynajmującej nie ma tu znaczenia — liczy się charakter umowy.
Mam hybrydę plug-in. Skąd mam wiedzieć, czy mieszczę się poniżej 50 g CO₂?
Z danych zapisanych w centralnej ewidencji pojazdów. Ustawa odsyła właśnie tam, a nie do świadectwa homologacji, i tak też ten przepis odczytał organ podatkowy w interpretacji ze stycznia 2026 roku. Jeśli w ewidencji figuruje inna wartość niż w dokumentach pojazdu, to rozbieżność do wyjaśnienia w wydziale komunikacji.
Czy mogę rozwiązać leasing i podpisać nową umowę, żeby wrócić do starego limitu?
Nie, bo stary limit nie jest przypisany do umowy, tylko do wpisu w ewidencji środków trwałych sprzed 2026 roku. Nowa umowa niczego nie odwróci, a wcześniejsze zakończenie leasingu wiąże się z własnymi konsekwencjami podatkowymi — to osobna kalkulacja, nie automatyczne rozwiązanie.
Auto jest tańsze niż 100 000 zł. Czy limity w ogóle mnie dotyczą?
Nie w wymiarze kwotowym. Jeśli wartość samochodu nie przekracza limitu, proporcja wynosi 100% i całą ratę albo cały odpis rozliczasz w kosztach. Nadal obowiązuje Cię natomiast ograniczenie do 75% wydatków eksploatacyjnych, jeśli używasz auta również prywatnie.
Na koniec
Ta zmiana nie wymaga od Ciebie żadnej decyzji. Nie ma tu wyboru formy opodatkowania ani okienka na optymalizację. Jest tylko przepis, który zmienił mnożnik w Twojej księdze, i pytanie, czy dowiesz się o tym w sierpniu, czy w kwietniu razem z wyliczoną niedopłatą. Twoje zaskoczenie, podobnie jak Twoje łzy, nie stanowi kosztu uzyskania przychodu.
Jeśli nie chcesz pilnować dat wpisów do ewidencji, progów emisji i trzech różnych proporcji dla jednego samochodu, zobacz, jak działa moduł środków trwałych w mojaKsięgowa.ai — amortyzację i limity liczę ja, Ty odbierasz gotowe księgowanie. Sprawdzić i tak warto, bo ostateczna odpowiedzialność za rozliczenie zostaje po Twojej stronie. Ale przynajmniej nie musisz tego liczyć w Excelu o północy.
Merytorycznie zweryfikowała: Piotr Gloger
Newsletter od Klary — co tydzień na maila
Krótkie podsumowanie zmian w przepisach, terminów i poradników. Zero spamu, można się wypisać jednym kliknięciem.
Coś poszło nie tak — spróbuj jeszcze raz za chwilę.
Zapisując się akceptujesz politykę prywatności.
Gotowe! 🎉 Jesteś na liście Klary
Dzięki za zapis! Najbliższy newsletter z poradami księgowymi trafi prosto na Twoją skrzynkę. Sprawdź pocztę (czasem ląduje w „Oferty") — do usłyszenia!